Ogranicz drobne wydatki do minimum

Ciastko

 

Istnieje szybki sposób na oszczędzenie pieniędzy. Realizowany odpowiednio często (ponieważ nikt nie oczekuje od Ciebie, żebyś realizował go codziennie), pozwala zaoszczędzić sporą sumę w ciągu miesiąca. Najlepsze jest w nim to, że nie wymaga od Ciebie dużego wysiłku, naprawdę.

Nie wydaj dzisiaj ani grosza!

Nie chodzi mi wcale o opłaty za rachunki, produkty spożywcze ani ubrania dla Twoich dzieci. Nie. Załóżmy, że rachunki są opłacone, lodówka jest pełna, a dzieciaki mają nowe ciuszki. O co mi chodzi? Idziesz do pracy, ale spieszysz się, więc nie przygotowujesz rano śniadania. Kupisz coś po drodze – jogurt, drożdżówkę albo gotowe kanapki, sprzedawane w sklepiku obok Twojej firmy. W międzyczasie zahaczysz o automat z kawą lub napojami. I w ten sposób wydasz co najmniej 10 złotych. Co najmniej.

Potem jest obiad, na który zatrzymasz się po pracy, no chyba że w domu czeka na Ciebie ciepły posiłek – ale to nie zmienia faktu, że wydałeś już pieniądze na śniadanie. To zawsze 10 złotych, które mogło było zostać w portfelu.

Przygotuj jedzenie wieczorem

Możesz przygotować sobie kanapki do pracy lub śniadanie dzień wcześniej, pod wieczór, i schować je do lodówki. Rano zjesz coś przed wyjściem i nie będziesz musieć poświęcać czasu na przygotowywanie czegokolwiek. Dwie kanapki z lodówki na śniadanie, dwie kolejne zapakowane dzień wcześniej, razem z jabłkiem, zabierzesz ze sobą. Jeżeli nie chcesz zapychać się chlebem, możesz przygotować sałatkę – nie kupuj jej po drodze w żadnym sklepie. Sałatka przygotowana ze świeżych warzyw, dokładnie taka jak lubisz, będzie o wiele smaczniejsza niż gotowa z pudełka, wyjdzie Cię również o wiele taniej.

Dobrze jest też oduczyć się również kupowania napojów i słodyczy w automatach. Tylko pozornie wydaje Ci się, że to niewiele kosztuje. Tu 2 złote, tam 2 złote i nawet nie zauważasz, kiedy kolejne 10 złotych umyka z Twojego portfela. Lepiej kupić 1,5 litrową wodę mineralną i trzymać ją przy biurku w pracy. Zapłacisz za nią 2 złote. A jeżeli masz możliwość podłączenia czajnika, możesz samemu przygotować herbatę lub kawę – na pewno Twoi współpracownicy też chętnie skorzystają z takiej opcji. Jeśli nie macie czajnika, zawsze można się dogadać i kupić jakiś na spółkę. Wszystkim powinno to pasować.

Ja nie przesadzam, to naprawdę sumuje się w duże kwoty. Wszystkie te drobne rzeczy, które kupujemy przez cały dzień, a które wydają nam się błahostkami. Nie musisz rezygnować z nich całkowicie. Ale jeżeli zaczniesz podchodzić do tego inaczej, po kilku tygodniach zauważysz, że udało się Ci zaoszczędzić więcej niż dotychczas. I sam ten fakt sprawi, że z chęcią będziesz przygotowywać kanapki w domu!

Nie kupuj niczego w drodze do domu

Nie musisz, nie kupuj – to nasza złota zasada. Wracając do domu możesz pominąć przyjemności w postaci słodyczy, zajście do kiosku, z którego zawsze wracasz z przynajmniej dwoma czasopismami, lub do centrum handlowego, w którym zawsze znaleźć można jakąś „drobnostkę”, która bardzo Ci się spodoba. Zahaczając o te wszystkie miejsca możesz nie zauważyć, kiedy kilkadziesiąt złotych ucieknie Ci z portfela.

Nie można całkowicie się ograniczać, ani rezygnować ze wszystkiego. Jeżeli jednak brakuje Ci pieniędzy, lub chcesz uzbierać je na jakiś cel, pamiętaj o tym artykule. Te proste zasady naprawdę pozwolą Ci oszczędzić co nieco grosza, a zastosować może się do nich każdy. Poza tym wszystko można sensownie rozplanować. Od poniedziałku do czwartku możesz przygotowywać sobie jedzenie w domu, ale w czwartek wieczorem położyć się wygodnie do łóżka ze świadomością, że piątkowe śniadanie kupisz sobie w lokalnym bufecie – nie będziesz się ograniczać całkowicie, zostawisz sobie trochę drobnych przyjemności, a jednocześnie zaoszczędzisz.