Tonący brzytwy się chwyta, czyli jak nie walczyć z długami

tonący brzytwy się chwyta

Na wstępie, zanim wszystko opiszę, chcę zdecydowanie zaznaczyć, że szanuję poglądy i podejście wszystkich osób biorących udział w dyskusjach i komentarzach na tej stronie jak również nie jest moim zamiarem oczernianie nikogo, ponieważ mam głęboką wiarę, że wszystkie osoby rzeczywiście istnieją i starają się pomóc sobie i innym najlepiej jak potrafią.

Długo myślałem, zanim zdecydowałem się napisać ten wpis. Postanowiłem jednak, że nie mogę pozwolić, żeby czytelnicy tego bloga i odwiedzający tą stronę ponosili ryzyko popadnięcia w jeszcze większe tarapaty finansowe niż te, w których już się znajdują. Zdecydowałem się więc na reakcję.

O co chodzi?

Cała sprawa rozpoczęła się od komentarzy pod artykułem „Jak wyjść z długów”. W komentarzach do tego artykułu wiele osób pozostawiało opisy swoich historii z zadłużaniem się.

W pewnym momencie jedna osoba wstawiła swój numer konta prosząc chętnych o wpłaty na to konto. Oczywiście zaraz za nią pojawiły się kolejne prośby i błyskawicznie zorganizowała się grupa, której celem było oddłużenie samej siebie w ten sposób, że najpierw wszyscy wpłacają jednej osobie pieniądze a gdy ta osoba uwolni się z długu, wpłacją kolejnej i dzięki temu w krótkim czasie, wszyscy będą wolni od długu.

Dlaczego taka metoda nie zadziała?

Policzmy. Załóżmy, że mamy 100 osób i każda jest zadłużona na 10.000.

Aby płacić zadłużenie pierwszej osoby wystarczy, że każdy wpłaci po 100. Pierwsza osoba będzie od razu wola od długu i można przejść do następnej. Niby wszystko świetne i proste.

Ale popatrzmy na całą grupę. Aby spłacić zadłużenie wszystkich osób, żeby każdy mógłbyć wolny od długu, łącznie 1.000.000 (100 osób x 10.000), każda osoba z grupy musi wpłacić. 10.000, czyli tyle ile wynosi jej zadłużenie. Okazuje się więc, że spłacanie w grupie daje w najlepszym przypadku taki sam efekt jak spłacanie samemu.

Doświadczenie podpowiada jednak, że będzie gorzej. Załóżmy, że pierwsza osoba, której dług został spłacony, występuje z grupy – bo niby jak ją zmusić, żeby pozostała i spłacała długi innych, jak sama nie ma w tym już interesu. Reszta pozostaje dalej ze swoimi długami – każdy po 10.000 a co gorsza, każdy zamiast na spłatę swojego długu, wydał już 100 na spłatę cudzych długów a nie zobaczył spowrotem ani złotówki.Mógłby być zadłużony na 9.900 ale jest na 10.000 a 100 stracił.

Oczywiście znajdą się osoby uczciwe, które pozostaną w grupie, ale przecież wśród 100 osób napewno znajdzie się też taka która nie będzie interesowała się losem innych a tylko swoim własnym, lub też po prostu będzie miała pecha i nie będzie miała z czego spłacać długów innych osób.

Jedyną szansą na spłacanie długów kolejnych osób, jest płacenie przez pozostających w grupie więcej niż wynosiło ich początkowe zadłużenie (co oczywiście nie ma sensu), lub dopływ nowych członków do grupy, którzy będą spłacali długi starszych członków w nadziei, że później ich długi też będą spłacone. ale te znów musiałby być spłacane przez młodszych członków bo część starszych się wykruszy. a taki schemat finansowania oparty na konieczności dopływu nowych członków z nowymi pieniędzmi jest niczym innym jak PIRAMIDĄ FINANSOWĄ, w której szczęście mają ci, którzy byli pierwsi a Ci, którzy są dalej w łańcuszku tracą podwójnie ponieważ ilość ludzi potrzebna do opłacania jest reguły coraz większa aż w końcu zaczyna ich brakować. Osoby które przystąpią ostatnie, spłacą kredyty innych a nie będzie już komu spłacić ich kredytów.

Przystąpienie do stowarzyszenia osób zadłużonych też raczej nie pomoże. Płacenie składek spowoduje jedynie, że dochody, które możemy przeznaczyć na spłatę długu, obniżą się jeszcze bardziej. Jedynym powodem dla jakiego warto do takiego stowarzyszenia przystąpić jest wiedza i porada, jakiej mogą udzielić inni członkowie jeśli taką wiedzę posiadają. Wiedza o tym jak zarządzać domowymi finansami i jak najlepiej spłacać i konsolidować długi, żeby pozbyć się ich jak najszybciej może być warta wstąpienia do stowarzyszenia a nie nadzieja, że ktoś za nas spłaci długi – bo nikt tego nigdy nie zrobi.

Niestety prawda jest taka, że każdy z nas jest ze swoimi długami sam. Musimy sami sobie znimi poradzić i nie ma innego wyjścia.

Komentarze z wpisu "Jak wyjść z długów"

Poniżej zamieszczam komentarze, które skopiowałem spod artykułu „Jak wyjść z długów”. Pseduonimy komentujących są zmienione a numery kont i dane kontaktowe zamaskowane. Zostawiam te komentarze tutaj dla oceny każdego czytającego.

Aga pt., 03/05/2010 - 22:16

nr konta Polbank XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XX kwota zadłużenia 2500 zł, proszę wszystkie osoby chętne o wpłacenie kwoty 1 zł na powyższy rachunek , chętnie pomogę w ten sam sposób kilku innym osobom pomóżmy sobie nawzajem zamiast żebrać u tych którzy maja gotówke , żaden nowy kredyt nie rozwiąże naszych problemów , tylko ich calkowita spłata ,dziękuję za wszystkie komentarze , niepotrzebującym dziękuje za dobre rady , ale nie mozna ich wplacic do banku

Angela sob., 03/06/2010 - 00:46

ja wplace 1 zl ale prosze tez aby ktos wplacil na moje konto podaje konto XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XX  tez jestem w tzw spirali.pomozcie ,wiem ze czlowiek sam sobie taki los sprawil ale tez nie do konca

pozdrawiam

Adam sob., 03/06/2010 - 07:23

Wiecie,Ze ma to sens?Wpłacam 5zł i licze na to samo.Trzeba jeszcze w jakiś sposób rozpowszechnić ta stronę.Moj nr konta: XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XXXX XX .Pomóżmy sobie sami,bo niestety jest na s wielu,ale w grupie sobie poradzimy.Możnaby pomyśleć o zalożeniu własnej strony.Pomyślcie o tym.

Angela sob., 03/06/2010 - 09:25

dobry pomysł, powinno sie rozpowszechnic ta strone przy duzej ilosci odwiedzajacych 1 zl czyni cuda. Adam -wplacam 1 zl na twoje konto. wiem ze to niewiele ,jezeli ktos moze wiecej to super ale trzymajmy sie umownej 1 zl jak proponuje Aga

Adam sob., 03/06/2010 - 11:18

Powinno sie utworzyc stronę,na której zarejestruje sie jak największ liczba zadłużonych.Jest nas tysiące w Polsce.Następnie należałoby pomóc osobom mającym najmniejsze długi.Im wiecej nas bedzie tym mniejsza składka na kazdego i szybsze uzbieranie odpowiedniej kwoty,aby można było przejść do następnego potrzebującego,aż w końcu do każdego z Nas.Np.ja mam 60 000 długów i przy np.3000 zarejestrowanych składka wyniosłaby 20 zł.Ważne,aby po otrzymaniu pomocy nie odejsć zostawiając tych,którzy się dołożyli.Ja na przykład deklaruję pomoc każdemu potem,tak długo jak to będzie możliwe,bo bedę WOLNY,czego wszystkim zycze.Może jest ktoś kto podjąby się stworzyc taką strone.Co o tym myślicie?

Angela sob., 03/06/2010 - 15:29

jestem ZA

Adam sob., 03/06/2010 - 15:48

Witam ponownie.Trzeba jakoś zacząć.Na początek przyślijcie na adres XXXX@XXXX.XX informacje ile potrzebujecie,w tytule wpiszcie:jestem zainteresowany/a projektem.Zobaczymy ile osób się zgłosi-bo przede wszystkim chodzi o czas,wiec musimy mieć obraz jak to wygląda.Za tydzień o tej porze napiszę na forum ile osób się zgłosiło.Więc przysyłajcie i rozpowszechniajcie między potrzebującymi pomocy.Czekam.Wszyscy czekamy.

Angela sob., 03/06/2010 - 16:07

Tez deklaruje pomoc ,dla mnie to oczywiste, tak dlugo jak to będzie mozliwe nie wyobrazam sobie sytuacji ze ktos mi pomaga a ja potem mam to gdzies ADAM widze ze masz jakis pomysl.swietnie

Iga sob., 03/06/2010 - 17:56

witam

przeczytalam panstwa posty, i nie chce panstwa krytykowac, ale zabieracie sie do tego od zlej strony. podajecie numery kont na ktore bedziecie przesylac pieniadze i co dalej? jesli chodzi o zadluzonych to od dawna jest idea stworzenia Stowarzyszenia Osób Zadluzonych, dziala juz strona forum Osób Zadłuzonych XXXXXXXX.pl/ jest rowniez napisany statut, jest wykupiona domena, serwer, i zrobiona jest cala strona Stowarzyszenia, ale zeby dzialac i zeby to mialo sens musi sie zebrac 15 osob i zalozyc to Stowarzyszenie, ktore nastepnie musi byc zarejestrowane w Sadzie dlatego, ze taka organizacja musi posiadac osobowosc prawna, inaczej dzialania, ktore panstwo podejmujcie a same w sobie sa bardzo dobre nie maja zadnego sensu, przepraszam za to stweirdzenie, ale taka jest prawda. Zdeklarowanych czlonkow Stowarzyszenia na dzien dzisiejszy jest okolo100 osob. prosze nie pytac mnie o strone, poniewaz nie ma jej w intrnecie wlasnie ze wzgledu na to, ze musi odbyc sie oficjalne spotkanie czlonkow zalozycieli. jestem osoba, ktora monitoruje cale przedwsiewziecie, Stowarzyszenie powstaje tylko i wylacznie z inicjatywy osob zadluzonych, nie jest powiazane z zadna instytucja finansowa. to co panstwo proponujecie jest tylko i wylacznie piramida finansowa, niestety tak to wyglada w swietle prawa. jezeli chcecie sobie panstwo pomoc, jest na to szansa i to duza, stworzyc Stowarzyszenie i zaczac dzialac. podaje adres e-mail Stowarzyszenia biuro@XXXXXX.com.pl, w razie pytan, czy checi otrzymania wstepnej deklaracji Stowarzyszenia prosze pisac na powyzszy adres.

pozdrawiam Iga

Adam sob., 03/06/2010 - 18:18

Iga,nie napisałaś czy jesteś zadłużona. Jeżeli tak,to rozumiesz determinacje ludzi, którzy próbują coś zrobić. Jeżeli nie,nie zrozumiesz.Stowarzyszenie,o którym piszesz ma zadeklarowanych 100 członków?Dlaczego nie wiedzą o tym ludzie,którzy powinni o tym wiedzieć,my dłużnicy.Wstąpiłbym do takiego Stowarzyszenia jak wielu,wielu innych,bo niestety prawdą jest to ,że jedynie sami możemy sobie pomóc.W internecie roi się od hien czekających tylko na słabych i naiwnych a do tego zdesperowanych ludzi,którzy szukają sposobu na normalne życie dla siebie i rodziny.Człowiek zadłużony traktowany jest jak kryminalista,jak element z marginesu,ale czasem żeby ratować życie człowiek nie patrzy na konsekwencje-ale o tym nie będę pisał

Iga sob., 03/06/2010 - 18:26

jestem tak sama osoba zadluzona jak wszyscy z moje incjatywy powstaje to Stowarzyszenie, wczesniej bylo rzucone haslo, a calosc tego pomyslu wyklula sie na stronie XXXXXXXXX.pl tam jest dzial kredyty dla zadluzonych. i tam bylo to obszernie opisane, a ja bylam na roznych forach i podawalam informacje o tym. sama jestem przeciwnikiem i wrogiem wszystkich hien, biur obiecujacych zlote gory i zerujacych na zadluzonych. tak jak pisalam wczesniej jest to nasza incjatywa ludzi zadluzonych. podkerslam JESTEM OSOBA ZADLUZONA wiec znam ten problem od podszewki

Iga sob., 03/06/2010 - 18:34

ludzi jest mnostwo, ale tez chce powiedziec, ze ludzie sa sobie winni, nie zadluzen ( chociaz pewnie tez) ale tego, ze spotkanie sie nie odbylo, nie chca, nie moga, wymowek multum, 15 osob to nie duzo, a jednak jak dochodzi do konkretow to nagle okazuje sie ze z 15-tki zrobilo sie 6-sciu chetnych. dwa razy odmawialam sale, ktora byla wynajeta na spotkanie zalozycielskie, moj czas, i moj wstyd, ale mam wciaz nadzieje, ze ludzie sie "opamietaja" i spotkamy sie to jest jeden dzien pare godzin dyskusji a nikt nie chce zrozumiec jakie z tego moga byc korzysci. przede wszystkim jako organizacja mamy sile przebicia, nie jestesmy jednostka.

pozdrawiam

Adam sob., 03/06/2010 - 18:43

Więc się spotkajmy

Adam sob., 03/06/2010 - 18:54

Zauważyłem,że od moich postów COŚ zadrżało na tym forum.

Zbigniew sob., 03/06/2010 - 19:00

Jasne, a świstak siedzi i zawija je w sreberka. Jakbym miał gotówkę, nie zadłużyłbym się, i nie mialbym BIKów, BIGów. KRD to tak jakby biednemu i bezdomnemu powiedzieć "jesteś glodny - zjedz coś. to przecież takie proste"

Iga sob., 03/06/2010 - 19:27

nie widze problemu odnosnie spotkania, od samego poczatku miejscem spotkania mial byc Krakow, jezeli zdeklaruje sie 15 osob to ja juz wynajmuje sale. z Krakowa na 100% bedzie minimum 5 osob, jedna z Bielska-Bialej, jedna byc moze dwie osoby z Legnicy, jedna z Warszawy, jezeli bedzie nas wiecej to tym lepiej 15 to podstawa do zalozenia stowarzyszenia z osobowoscia prawna a taka musi byc.

od razu jednak mowie, ze wynajecie sali jest mozliwe tylko w tygodniu, ja zawsze proponowalam na spotkanie piatek, poniewaz raz ze jest to dzien powszedni, wiec z komunikacja nie ma problemu, i druga rzecz, ze w razie gdyby spotkanie sie przeciagalo to nie ma stresu dla uczestnikow, ze nastepnego dnia trzeba isc do pracy.

Panie Zbigniewie, nie rozumie pana ironii:)

Angela sob., 03/06/2010 - 19:46

goorrrąccco sie zrobiło. i dobrze :)

tez nie jarze o co przemkowi biega

pozdrowienia dla przemka

Adam sob., 03/06/2010 - 19:50

Zbigniewie,zrezygnowałeś?A do Krakowa to mam chyba najbliżej

Adam  sob., 03/06/2010 - 19:53

Jeżeli wszyscy pojmiemy,że naszym jedynym sprzymierzeńcem,a jednocześnie wrogiem jest CZAS tym lepiej dla nas wszystkich!

Angela sob., 03/06/2010 - 20:02

mieszkam w poznaniu ,daleko do krakowa ,ADAM ty masz blisko :)

Iga sob., 03/06/2010 - 20:08

no wiec nie ma na co czekac, jezeli jestescie panstwo zdecydowani to prosze wyslac maila na adres biuro@XXXXXX.com.pl niestety w pierwszym poscie nastapila pomylka w adresie. odesle panstwu deklaracje do wypelnienia, ja ze swej strony poinformuje wszystkich innych zainteresowanych, ze odbedzie sie spotkanie. czy odpowiada panstwu przyszly piatek?

Adam sob., 03/06/2010 - 20:19

Angela, ale milo byloby Cie poznac

Adam sob., 03/06/2010 - 20:22

Kazdy termin mi odpowiada,ale nie w marcu.Jestem za granicą do końca miesiąca.Iga.zrób coś:-)

Angela ndz., 03/07/2010 - 00:28

na pewno do krakowa nie przyjade ale traktujcie mnie jako osobe obecna i aktywna

Angela ndz., 03/07/2010 - 00:40

Iga odwiedzilam strone, zapoznałam sie i zarejestrowałam

Angela ndz., 03/07/2010 - 10:24

dzis zapoznałam sie dokladniej z tematami ,propozycjami na forum fajnie. Jezeli nie powstnie stowarzyszenie ,to nie ma co myslec o powodzeniu calego pomyslu.

Angela ndz., 03/07/2010 - 12:46

Iga wejdz na Nowy start,wspomnialam o paru sprawach

Adam  ndz., 03/07/2010 - 13:10

Coś tu nie gra.W ciągu 3 dni wpisało się do mnie 280 osób.

Angela  ndz., 03/07/2010 - 13:20

wpisalo sie do ciebie czyli "jak do ciebie"

Adam ndz., 03/07/2010 - 13:25

nie rozumiem ludzi

Adam ndz., 03/07/2010 - 13:26

Ludzie,albo potrzebujecie pomocy,albo nie.

Adam ndz., 03/07/2010 - 13:36

Angela,wesz,że gdyby każdy wpisany do mnie przIgałby na Twoje konto 15 zł,to Twoje problemy przestały by istnieć?

Adam ndz., 03/07/2010 - 13:39

I Przestańmy nazywać to piramidą.Bo tu nikt na nikim nie zarabia!!!!

Angela ndz., 03/07/2010 - 13:52

mam ciezkie myslenie dzis .wytlumacz mi gdzie wpisali sie "do ciebie" .nie kumam gdzie do ciebie

280 ludziska to juz sila

Anna ndz., 03/07/2010 - 15:29

Jestem za., mało tego zamierzam pozwać do Sądu KNF oaz związek Banków Polskich, są współodpowiedzialni za moje zadłużenie, zamierzam tez walczyć w Sądach o zakaz reklam bankowych(skoro reklamy papierosów, hazardu, alkoholu mają wpływ na postawy konsumentów)podobnie jest z reklamami bankowymi, np. ostatnia reklama POLBANKU" życie na kredyt?- nie kredyt na życie,kredyt na dom, na samochód, na wszystko inne kredyt gotówkowy". Mam zamiar pozwać za reklamy ZBP,a jesli wygram zmusić ich do zapłaty duzych pieniędzy na rzecz takiego stowarzyszenia , jakie chce założyć Iga. Sama zgłaszam akces i wiem, ze jeśli my dłużnicy sobie nie pomożemy , to nikt nam nie pomoże. Wiecie jak namnożyło się hien w postaci firm windykacyjnych, którym banki nasze długi sprzedają za grosze a moje Państwo dba tylko o ich interesy. Kto próbował negocjować z bankami wydłużenie i obnizenie rat, ten wie, że bankom wcale na tym nie zależy, bo lepiej łapać następnych klientów .a znajomy "królika " z firmy windykacyjnej też musi coś zarobić,,,i tak to się kręci. Ludzie musimy koniecznie się zjednoczyć i sobie pomagać!!!!!!!!!!!!!!! i nie dajmy się zastraszyć. Wiem , że nasze Stowarzyszenie będzie mogło wiele dobrego zrobić, będzie słyszalnym głosem

Adam ndz., 03/07/2010 - 16:45

Pod pojęciem do mnie oznacza na mój adres mailowy.

Iga ndz., 03/07/2010 - 18:14

witam, dzieki Angela za informacje odnosnie forum, ja dopiero teraz wlaczylam kompa. Ruch jak w Rzymie:) .odnosnie tego co napisal Adam, ze to nie jest piramida, sorry,ale mylisz sie na calej linii.

napisales, ze dostales 280 maili, ze kazda z tych osob wplacajac na konto Alice 15zl. spowodowalaby, ze Angela pozbylaby sie klopotow finansowych. OK - masz racje, tylko co dalej?

chesz jasniej?- prosze bardzo.

1. alice jest na I-miejscu z numerem swojego konta.

2. 280 osob - kazda wplaca po 15zl, na jej konto.

3. alice "wypada" na I miejscu plasuje sie osoba X z tych 280.

4.zostaje 279 osob, ktore znowu musza wplacic na nastepna osoba.

5. itd, itd, nawet jesli przyjda nastepni, to jest tak samo, czyli.

bez obrazy Adam, ale jak to nazwiesz? i nie chodzi tutaj o zarabianie, ale nazwa zo Adamie ta samapiramida.

Adam ndz., 03/07/2010 - 18:35

Ok.Niech się to nazywa jak chce,ale lepiej zrobić to ,niż nic.Tylko że od np.Alice będzie zależeć,czy zostaje,czy "wypada".Pozbywa się długów w taki sposób,że nie musi nic nikomu oddawać,i z własnej woli potem pomaga innym.I nie jest tak samo,bo osoba,która zobaczy na swoim koncie kwotę,która ją "uwolni" na pewno poczuje się inaczej.

Angela ndz., 03/07/2010 - 19:06

gdybysmy wplacali np po 5-10 zl na kazdego uczesnika to zawsze kazda kwota bylaby mila,w naszej sytuacji,mozna by splacic np dwie trzy raty

Adam ma racje bo chodzi o to zeby juz cos robic pomagac ,oczywiscie musimy pomoc eli w projekcie bo to co Iga proponuje jest przyszłosciowe ,chociaz malo wiem na ten temat ale jestem ZA

mysle tez ze nie ma to nic wpolnego z powAdamiem oficjalnej organizacji,my bysmy sobie pomagali.kazdy dostalby jakos kwote co zawsze zmniejszyloby zadluzenie czy to by byla kwota 500 czy 1000 czy jeszcze inna ,oczywiscie nie wyobrazam sobie odejsc i zostawić !tylko to jak sie zachowamy to juz jest inna sprawa

elu jak znajdziesz chwile prosze o info o dotacjach

zobaczcie ilu ludzitu zaglada ,czyta ilosc@ jaka dostal Adam mowi sama za siebie

Johana pon., 03/08/2010 - 10:08

ciekawy pomysł tyle, że jak znam życie to lwia część osób z początku listy po spłacie swojego zadłużenia wypnie sie na pozostałych poosząc najmniejsze koszty (gdy jest wysoko na liście wplaca kilka razy , podczas gdy ten który jest 280-ty wpłaca 280 razy ) .

Johana pon., 03/08/2010 - 10:12

może dodam, że sama mam długi z którymi jakoś sobie radzę ale w ostatnich dniach dowiedziałam sie o pułapce kredytowej, w którą wpadła moja mama (długo to ukrywała , ujawniła się teraz gdy raty wynoszą prawie tyle ile jej emerytura ) i nie widzę światła w tunelu bo spłacić siebie i ją nie dam rady .

Angela pon., 03/08/2010 - 10:26

ale zawsze by to byla jakas pomoc , pewnie i tak wszyscy nie braliby w tym udzialu , przeciez widzisz kto wplaca w historii rachunku na koncie i tym samym sposobem odwdzieczasz sie ,nikt nie mowi o spłacie calkowitego zadluzenia ,badzmy realistami

Iga sie nie odzywa czekam za info,pomozmy w legalizacji tylko 15 osób

Jarek wt., 03/09/2010 - 07:31

Witam, myślę że to powinno być troche na innych zasadach.

Stowarzyszenie to dobra rzecz, tylko powinno się wpłacać na konto stowarzyszenia i oddłużać z tego konta wg listy. Kożdy wchodzący do stowarzyszenia podpisał by umowę że kiedy zostaje oddłuzony dalej będzie płacił te np. 5-10 zł miesięcznie.

Iga wt., 03/09/2010 - 10:04

Witam,

nie mozna odluzac wedlug listy, dlatego, ze o oddluzeniu nie moze decydowac kolejnosc zapisu. Stowarzyszenie to skladki czlonkowskie (sa obowiazkowe), ale z samych skladek Stowarzyszenie nie "poplaci" zadluzen, dlatego tez mamy w statucie inne formy finansowania

Adam wt., 03/09/2010 - 11:18

Według mnie powinno się jeszcze brac pod uwage przysłowiowy "nóż na gardle",bo nie każdy może czekać tyle samo.

Angela wt., 03/09/2010 - 13:24

mysle ze jakis tam noz na gardle ma kazdy z nas,bo wystarczy ze spoznisz sie z jedna rata i juz lataja .

tak Iga ,wplata na stowarzyszenie to nie splacanie rat i pomaganie

jest juz nas 4-5 osob aktywnych no to moze zaczniemy od siebie ,wplacilam symboliczną złotówke na Adam i Aga,ale jak bedzie potrzeba i sie umówimy wpłace np 5-10 zł